Cała jaskrawość, czyli o metodach badań w KBN

Cała jaskrawość, czyli o metodach badań w KBN 

 

  W 11 numerze Forum Akademickiego ukazały się dwa teksty, których nie można pozostawić bez komentarza. Przede wszystkim rozmowa  Piotra Kieracińskiego z Małgorzatą Kozłowską –  podsekretarzem stanu w Komitecie Badań Naukowych, w której pani podsekretarz „udowadnia”, że w konkursach na projekty badawcze wygrywają najlepsi. Jednocześnie pani podsekretarz stanowczo odpiera zarzuty jakoby granty dostawali głównie zespoły członków komisji i sekcji KBN. Zgodnie z  wypowiedzią pani podsekretarz te zarzuty nie znajdują potwierdzenia w faktach, na co mają wskazywać badania w tej kwestii prowadzone przez KBN. Niestety autorka wypowiedzi nie precyzuje bliżej zastosowanej metodyki tych badań, które doprowadziły ją do tak rażąco odmiennych wniosków, sprzecznych z faktami publikowanymi na łamach czasopism naukowych. Nie podaje też wielkości i źródeł  finansowania tych badań co pozwala raczej przypuszczać, że były one sfinansowane przez KBN. Tymczasem moje, niezależnie prowadzone badania wskazują na wyraźną zależność między składem  komisji a zwycięzcami konkursów na projekty badawcze. Moje badania, prowadzone bez finansowania z budżetu państwa,  polegały na prostym porównaniu nazwisk członków komisji oraz nazwisk zwycięzców konkursów, na przykładzie najlepiej mi znanych nauk geologicznych. Korelacja jest zadziwiająca jakkolwiek trzeba przyznać, że wyraźnie  się zmniejszyła po moim bojkocie wyborów do KBN w 1994 r., którego przyczyny uzasadniłem pisemnie. Tym niemniej, wniosek pani podsekretarz, że wygrywają najlepsi nie jest uzasadniony i pozostaje w rażącej sprzeczności z rzeczywistym stanem rzeczy.  Niestety zespoły oceniające projekty często nie są kompetentne do oceny nadsyłanych projektów co jednoznacznie wynika z przedstawianych uzasadnień o ich odrzucaniu. Niekiedy opinie o przedstawianych projektach są tak absurdalne,  że uzasadnione jest wyrażanie wątpliwości o zdolności rozumienia słowa pisanego przez członków komisji. Zdaniem najwyższych władz KBN jednak te opinie są obowiązujące i ich podważanie jest nieuzasadnione  Te poglądy nawiązują jednoznacznie  do okresu panowania Łysenki, który jak się wydaje znajduje godnych   kontynuatorów. Należy tu nadmienić, że do rzekomo demokratycznych wyborów do KBN nie są dopuszczani pracownicy nauki o odmiennych  od oficjalnych poglądach. Np. w tym roku odbywają się wybory do KBN, ale ja, jako osoba która otwarcie krytykowała poczynania KBN, karty wyborczej nie otrzymałem. Można się spodziewać, że po odsunięciu od wyborów niewygodnych pracowników nauki, znowu wygrają tzw. najlepsi z najlepszych, tzn. tacy, którzy nie podważają oficjalnych poglądów KBN organizującego „demokratyczne” wybory. Podobne „demokratyczne” metody są mi bardzo dobrze znane z innych instytucji  finansowanych przez KBN. Skutki posiadania odmiennych opinii  są łatwe do przewidzenia.

Drugi tekst  napisany „pół żartem, pół serio” przez Romana Kuliszana  dotyczy zjawiska  tzw. turystyki naukowej, częściowo odzwierciedlającego obecną sytuację w polskiej nauce. Niestety w tekście tym ani słowa o reprezentowaniu polskiej „nauki” na forum międzynarodowym  przez  pracowników nienaukowych, którzy żadnej działalności naukowej nie prowadzą. Ich udział nie budzi żadnych zastrzeżeń KBN finansującego współpracę zagraniczną,  natomiast propozycje wyjazdów zagranicznych niewygodnych pracowników naukowych są odrzucane a priori, tym bardziej jeśli ich aktywny udział jest aprobowany i częściowo opłacany przez organizatorów kongresów. Na takie wyjazdy KBN nie ma pieniędzy. Fakty jednoznacznie mówią  o przejawach dyskryminacji pracowników nauki w oficjalnej współpracy zagranicznej finansowanej przez KBN.                                                                                                 

Z poważaniem. 

Józef Wieczorek, Kraków, 6.01.1997 r.   

UWAGA:  Tekst po ocenzurowaniu ukazał się na łamach Forum Akademickiego.

Pani Małgorzata Kozłowska –  b. podsekretarz stanu w Komitecie Badań Naukowych, do dnia dzisiejszego  nie sprecyzowała zastosowanej metodyki badań, które doprowadziły ją do wniosku,  że w konkursach na projekty badawcze wygrywają najlepsi.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: