Milczenie owiec

Milczenie owiec 


Zgadzam się z Prof. Ł.A. Turskim, że polska kadra naukowa straciła poczucie odpowiedzialności zawodowej. Powszechnie znany zanik krytyki naukowej jest wielkim „sukcesem” dożywotnio panujących „koryfeuszy” skazujących na śmierć naukową i edukacyjną osoby prezentujące odmienne od obowiązujących poglądy naukowe.

Nie zgadzam się natomiast na nazywanie demokratycznymi wyborów do KBN. Skoro osoby krytykujące otwarcie „konkursy” na projekty badwcze pozbawiane są prawa udziału w wyborach do KBN, to trudno tu mówiæ o demokracji. To raczej jest nawiązanie do metod znanych z okresu panowania w nauce Trofima Łysenki, którego godni następcy zasiadający we władzach KBN, zdecydowanie odrzucają zasadność podważania ich – jedynie słusznych – poglądów i decyzji. Wygrywając w cuglach organizowane przez siebie „konkursy” cynicznie informują społeczeństwo, że wygrywają najlepsi. Jednocześnie argumentują, że społeczne pieniądze na badania w sposób zasadny mogą przeznaczyć tylko dla najlepszych – czyli dla siebie i dla tych, którzy ich popierają. To jest degeneracja nauki.

JÓZEF WIECZOREK, KRAKÓW

Ani milczący, ani owca 

UWAGA: Tekst po drobnych zmianach ukazał się na łamach WPROST 2.05.1997 r.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: