Przepisy, jaja i postęp

MOBBING AKADEMICKI
na uczelniach i w instytucjach naukowych
(archiwum)

Przepisy, jaja i postęp

Znakomity felietonista  Maciej Rybiński ( Przepisy, jaja i postęp – Rzeczpospolita 12., 15.01.2004) chyba stracił formę w okresie przechodzenia do tygodnika Wprost. I najlepszy może się czasem znaleźć w dołku. Skoro się to przytrafiło Małyszowi dlaczego by miało ominąć Rybińskiego ?

Obecny publicysta tygodnika WPROST, nadal jednak obecny w RZEPIE,    dworuje sobie pikantnie z nowego prawa pracy, w którym znalazł się zapis o mobbingu.  Ten termin felietoniście zapewne  skojarzył się głównie z tłumem ( ang. mob – tłum)  napierającym mocno w środkach miejskiej komunikacji w Stołecznym Mieście Warszawa, czemu nawet prezydent Kaczyński nie był w stanie zapobiec. Problem w tym, że mobbing polega na czymś innym niż zwykłe chamstwo ludu pracującego miast i wsi.  Mobbing to długotrwałe, trwające miesiącami, a nawet latami dręczenie psychiczne w miejscu pracy ! a nie jednorazowe napastowanie słowne, nożne czy ręczne. W autobusie mobbingowany mógłby być co najwyżej kierowca (ale ten jest odgrodzony od pasażerów)  lub kieszonkowiec, ale ten pracując na czarno zapewne się nie będzie skarżyć w sądach na dręczenie w pracy. Jeśliby powstał  kodeks pasażera komunikacji miejskiej to nie byłoby w nim miejsca dla mobbingu ,  ale w kodeksie pracy jego miejsce jest należne i zasłużone.

To, że mobbing jest stary jak stara jest ludzkość to nie powód aby go nie włączać do kodeksów prawnych. Ludzie się zabijaja od czasów Kaina i Abla a jednak do kodeksu karnego właczono karę za zabójstwo. I słusznie!  Adam i Ewa co prawda nie założyli Stowarzyszenia Wypędzonych (jak można sądzić z lektury Biblii) ale  wypędzanie  mimo, że znane od początku istnienia rodzaju ludzkiego słusznie weszło do  kanonu działań  ściganych z paragrafów praw człowieka. Co wolno było Panu Bogu to nie znaczy, że wolno człowiekowi. Niestety w polskim prawie pracy nie ma zakazu wypędzania z kraju (w ramach mobbingu  i działań pokrewnych) polskich młodych naukowców  i to jest jego wada. Trzeba to będzie zmienić nawet jeśli znakomity felietonista nie odzyska formy.

Józef Wieczorek, Kraków

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: